ISSN 1895-412X · wtorek 23 Lipiec 2019 r.
rss
  • warning: mysql_get_server_info() [0function.mysql-get-server-info0]: Access denied for user 'apache'@'localhost' (using password: NO) in /home/foursafe/domains/4safe.pl/public_html/includes/database.mysql.inc on line 44.
  • warning: mysql_get_server_info() [0function.mysql-get-server-info0]: A link to the server could not be established in /home/foursafe/domains/4safe.pl/public_html/includes/database.mysql.inc on line 44.
  • warning: mysql_get_server_info() [0function.mysql-get-server-info0]: Access denied for user 'apache'@'localhost' (using password: NO) in /home/foursafe/domains/4safe.pl/public_html/includes/database.mysql.inc on line 44.
  • warning: mysql_get_server_info() [0function.mysql-get-server-info0]: A link to the server could not be established in /home/foursafe/domains/4safe.pl/public_html/includes/database.mysql.inc on line 44.
  • warning: mysql_get_server_info() [0function.mysql-get-server-info0]: Access denied for user 'apache'@'localhost' (using password: NO) in /home/foursafe/domains/4safe.pl/public_html/includes/database.mysql.inc on line 44.
  • warning: mysql_get_server_info() [0function.mysql-get-server-info0]: A link to the server could not be established in /home/foursafe/domains/4safe.pl/public_html/includes/database.mysql.inc on line 44.
  • warning: mysql_get_server_info() [0function.mysql-get-server-info0]: Access denied for user 'apache'@'localhost' (using password: NO) in /home/foursafe/domains/4safe.pl/public_html/includes/database.mysql.inc on line 44.
  • warning: mysql_get_server_info() [0function.mysql-get-server-info0]: A link to the server could not be established in /home/foursafe/domains/4safe.pl/public_html/includes/database.mysql.inc on line 44.
  • warning: mysql_get_server_info() [0function.mysql-get-server-info0]: Access denied for user 'apache'@'localhost' (using password: NO) in /home/foursafe/domains/4safe.pl/public_html/includes/database.mysql.inc on line 44.
  • warning: mysql_get_server_info() [0function.mysql-get-server-info0]: A link to the server could not be established in /home/foursafe/domains/4safe.pl/public_html/includes/database.mysql.inc on line 44.
Wersja do wydruku -A +A

Zastosowania monitoringu wizyjnego w Polsce

2014-08-05

W poprzednim miesiącu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało o nowej wersji założeń do projektu ustawy o monitoringu wizyjnym. Już według wcześniejszych ustaleń monitoring taki zdefiniowano jako "zdalny odbiór obrazu prowadzony w sposób systematyczny w przestrzeni znajdującej się w polu widzenia kamer zainstalowanych w określonych punktach na obszarze monitorowanym lub w jego pobliżu, realizowany w celu zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego lub ochrony osób i mienia". Podstawowy cel projektowanej regulacji stanowi zapewnienie gwarancji przestrzegania praw i wolności konstytucyjnych poprzez unormowanie zasad prowadzenia monitoringu wizyjnego oraz określenie praw osób, których wizerunki są obserwowane, rejestrowane lub przetwarzane w sposób umożliwiający identyfikację ich tożsamości. Przepisy określą również zasady budowy, rozbudowy i wykorzystywania systemów monitoringu wizyjnego w zależności od przestrzeni objętych monitoringiem oraz celów, które ma on realizować. Dodatkowym celem regulacji jest określenie uprawnień organów publicznych do wglądu odbieranego lub zarejestrowanego obrazu z systemów monitoringu wizyjnego administrowanych przez inne podmioty. W teorii brzmi to rzetelnie i profesjonalnie, jednak żadna ustawa nie może uwzględnić dwóch bardzo ważnych aspektów – szybkiego rozwoju technologii wprowadzającego coraz to nowe opcje monitoringu, a także idącej za tym rosnącej kreatywności użytkowników.

Zalążki współczesnego monitoringu wizyjnego powstały już w pierwszej połowie XX wieku. Początkowo był on używany wyłącznie do dokładnie określonych celów, takich jak kontrolowanie pracowników czy zarządzanie ruchem ulicznym. Dopiero z czasem monitoring zaczął być wykorzystywany jako narzędzie służące utrzymywaniu porządku i zapobieganiu przestępczości, co dało impuls do jego dynamicznego rozwoju. Kamery monitoringu towarzyszą nam dzisiaj niemal na każdym kroku, jednak zazwyczaj wciąż brakuje nam informacji, gdzie są zainstalowane kamery, ile ich jest, ile kosztują, kto je wykorzystuje, czemu służą, co dzieje się z nagraniami, jak długo są one przechowywane, kto ma do nich dostęp… Taki chaos informacyjny utrzyma się co najmniej do czasu wejścia w życie szczegółowych regulacji prawnych. Podmioty prywatne mają prawo umieszczać kamery na swoim terenie gdzie tylko zechcą, co skutkuje wolną amerykanką w postaci monitoringu choćby w sklepowych przebieralniach. Niektóre kamery montowane są tak, aby znajdowały się na terenie właściciela, jednak zaglądały do okien cudzych mieszkań. Takie możliwości tworzą ogromne pole do nadużyć. Z jednej strony za instalacją monitoringu stoi często partykularny interes producenta lub osoby korzystającej z tego narzędzia, z drugiej – monitoring w miejscach publicznych zazwyczaj zwiększa nasze poczucie bezpieczeństwa i pozwala służbom państwowym skuteczniej egzekwować przepisy prawa. Według badań Fundacji Panoptykon (http://panoptykon.org/files/monitoring-wizyjny-w-zyciu-spolecznym_raport...), organizacji piętnującej zagrożenia wynikające z bycia „społeczeństwem nadzorowanym”, zdecydowana większość polskich obywateli mimo wszystko wciąż pragnie zwiększenia bądź utrzymania obecnej ilości kamer monitoringu, choć tendencja ta jest odrobinę spadkowa wraz ze wzrostem świadomości społecznej i poczucia wszechobecnej inwigilacji.

Czy mieszkańcy poszczególnych miast i wsi byliby ciągle w większości pozytywnie nastawieni do monitoringu, gdyby wiedzieli, gdzie i w jakich sytuacjach są w ten sposób „podglądani”? Wątpliwe, biorąc pod uwagę, iż kamery bywają instalowane w toaletach, przymierzalniach sklepowych, przebieralniach ośrodków sportowych, salach szpitalnych i karetkach, nad ich skrzynkami pocztowymi, drzwiami i oknami, przy stanowiskach pracy a także w sklepach w taki sposób, iż z terminali płatniczych można odczytać numer PIN karty. Wiele z tych kamer jest tak niewielkich rozmiarów bądź tak dobrze ukryte, iż osoby monitorowane mogą sobie nawet nie zdawać sprawy z tego, iż są obserwowane. Co gorsza, część z takich nagrań może trafić do sieci.

Według badań Fundacji Panoptykon monitoring w praktyce często służy ochronie mienia, kontroli pracowników, zarządzaniu ruchem drogowym, analizie zachowań klientów, promocji i dziesiątkom innych, bliżej niezidentyfikowanych celów, może nawet częściej niż faktycznej poprawie bezpieczeństwa, a pozytywna opinia na jego temat wynika z niedoinformowania i braku krytycznej debaty na temat roli monitoringu, która skłaniałaby ludzi do refleksji i przemyślenia swojego stanowiska. O pozytywny wizerunek monitoringu w mediach dbają liczne podmioty, które z niego korzystają, podsuwając nagrania z udanych interwencji. Skutkuje to wiarą w skuteczność monitoringu opartą na przekonaniu, że działa on prewencyjnie i odstraszająco. I rzeczywiście - bezpośrednio pod okiem kamer zdarza się mniej przestępstw, ale sprawcy przenoszą się po prostu w inne, niemonitorowane miejsce, które może być tuż obok.

Za to Polacy ewidentnie zgadzają się w kwestii reakcji na absurdalne instalowanie kamer. Przykłady niefortunnego umieszczania monitoringu w różnych miejscach stają się przedmiotem obrazkowych żartów w Internecie. Rozbawienie wzbudzają szczególnie kamery obserwujące się nawzajem albo takie, przed którymi po jakimś czasie pojawił się znak drogowy lub szyld, całkowicie blokując możliwość rejestrowania obrazu. Humorystyczny aspekt tej bądź co bądź poważnej publicznej debaty ujawnia jej główny, najważniejszy i prawdopodobnie wspólny wszystkim obywatelom postulat – monitoring jest potrzebny, ale należy używać go umiarkowanie i z głową, tak aby nie naruszać ludzkiej prywatności w stopniu wyższym niż to konieczne dla zachowania bezpieczeństwa.

Autor/źródło: 
Ola Grabowska